Satan.pl > Sztuka > Liryka >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Epika Liryka Grafika i malarstwo Kontakt

Skąd płynął głos ten smutny?


Skąd płynął głos ten smutny? W tym mieście, z popiołów
Na słońcu wygrzebanym, nie było nikogo:
My sami po twych głazach kroczyli, o drogo,
Przy której Śmierć tak plenny zostawiła połów

W zwaliskach i wspomnieniach! Od szarych okołów
Szedł śpiew ten, przejmujący okrutnie, a błogo,
Że człowiek chciałby krzyczeć: "Nie przystępuj trwogo!"
Lecz rad był, że go przygniótł ten rozkoszny ołów.

Stanęliśmy jak wryci: tak, jesteśmy sami!
To drobny kawał tynku zsuwa się po ścianie,
To bluszcz pod ostrożnymi zadrżał nam stopami.

A pieśń się skarży, płacze... Z jakiegoś ukrycia,
Gdzie oczy twe nie dotrą, wymowne wołanie:
Żywy obzew zgasłego, a żywego życia.



Powrót


Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>