Satan.pl > Sztuka > Liryka >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Epika Liryka Grafika i malarstwo Kontakt

Łódź tajemnicza


Wczorajszej nocy, kiedy wszystko spało,
I kiedy ledwo trwożne wiatru tchnienie
Wśród cichych ulic wzdychało nieśmiało.
Snu mi poduszki nie dały, ni cienie,
Ani mak, ani to, co na noc całą
Daje głęboki sen - czyste sumienie.

Wreszcie wyrzekłem się snu i makowca
I ku wybrzeżu pośpieszyłem w biegu.
Księżyc osrebrzał brzeg - u wód manowca
Znalazłem człeka i łódź na noclegu,
Na ciepłym piasku. Senni: pasterz, owca -
Sennie łódź moja odbiła od brzegu.

Przeszła godzina, a może dwie, czyli
Rok cały przebiegł nad duszą bezwiedną? -
Nagle istota ma cała się chyli,
Myśl ma zapada w jakieś wieczne Jedno,
W krąg się bezbrzeżne otwarło bezedno -
I wszystko w jednej skończyło się chwili.

- Zaświtał ranek: na czarnych wód fali
Spoczywa łódka, nad wodną rozłogą...
Co to się stało? - stugłosem wołali:
Co to się działo? Przelanoż krew drogą? -
Nic się nie stało! Myśmy spali, spali
W s z y s c y - ach, błogo! Ach, przedziwnie błogo!



Powrót


Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>