| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Sława i wieczność (I)
JAK długo siedzisz już na swej niedoli? Bacz! bo wysiedzisz mi jeszcze jaje, bazyliszkowe jaje, z przydługiej biedy swej. Czemuż się Zaratustra skrada popod górą? Nieufny, zbolały, posępny, czatownik cierpliwy - lecz nagle, błysk, jasny, straszliwy, grom ku niebu strzelił z przepaści: - aż w łonie góry zadrżały wnętrzności. Gdzie nienawiść i grom jednym stały się, k l ą t w ą - na górach mieszka Zaratustry gniew, jak czarna chmura wlecze się swą drogą. Skryj się, kto masz ostatni schron! Do łóżek precz, przeczuleńce! Oto się gromy toczą po sklepieniach, drży, co jest sprzęgłem i murem. Trzaskają pioruny i prawdy siarczyste - Zaratustra k l n i e... |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















