| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Sława i wieczność (II)
TEN pieniądz, którym świat cały płaci, s ł a w ę - przez rękawiczki biorę pieniądz ten, ze wstrętem depczę, p o d stopą go mam. K t o c h c e zapłaty? Przedajni... Kto t a n i, sięga dłońmi tłustymi po to świata brzękadło blaszane, po sławę! - C h c e s z ż e ich kupić? Wszyscy są przedajni. Lecz dużo płać! Dzwoń pełną kiesą! - inaczej ich wzmocnisz, umocnisz inaczej ich c n o t ę... Wszyscy oni cnotliwi. Sława i cnota - się godzą, Odkąd świat żyje, cnoty paplanie grzechotką sławy płaci - świat ż y j e zgiełkiem tym... W obliczu wszystkich cnotliwych chcę winnym być, zwać się winnym każdej wielkiej winy! Wobec huczących sławy trąb robakiem staje się ma duma - pośród nich chciałbym n a j n i ż s z y m być... Ten pieniądz, którym świat cały płaci, s ł a w ę - przez rękawiczki biorę pieniądz ten, ze wstrętem depczę, p o d stopą go mam... |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















