| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Koń
Koniu mój, chrapy odymałeś z głowy, Język twój giętki - czy może być słodszy? A kto, mój koniu, pieszcząc twoje oczy, Zgubiłby krój ich: złotomigdałowy? Leżąc na sianie, jakie my rozmowy Wiedliśmy w drżących pożogach tej nocy! Ktoś może mędrszy, być może, że młodszy Czy chciał całować nawet twe podkowy? Lecz ponad wszystko niech twe rzęsy świecą, Kiedy zmożona układałaś szyję W mych chciwych rękach - i gasła latarnia... Cóż nam, iż jutro giermkowie powiedzą, Że w mej Nadobnej końskie serce bije, Gdy nikt nie będzie jej grzywy rozgarniał. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















