| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Zaklinanie
I Muszę cię mieć. To tak jakbym musiał mieć rym, Jak basior na szybie lodowej - przepiórki kulawej czuć trop. I gdy się doczmychnę - bądź studzwonna w tym, Jak ja - siekierny, W pustce Pazerny chłop. II Muszę cię wziąć. Jak pióro biorę w garść, Błękitne aż po ażur, dopóki moja dłoń Ten świstek zwiewnych lotów nie przemieni w barć, A ty - jak pszczoła plastra, Niewiestna i żądlasta Nie bzykniesz: Boże broń! III Muszę na śmierć. Na leśne prześcieradła Rozłożyć złoty lok, Jak lnu kwaśne paździerze. Potem niech klepie zbędne już pacierze Matka w zapiecku za piecem pobladła. I nowy rok Na barani skok. IV Niech cię wstrzymują Aniołowie Stróże Wyjdź na podwórze W niedopiętej skórze. |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















