Satan.pl > Sztuka > Liryka >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Epika Liryka Grafika i malarstwo Kontakt

Widzieli go


Widzieli go, jak czytał Rilkego. Był młodszy
O uśmiech ledwie tkliwy, ledwie zrozpaczony;
Tak się uśmiecha kochanek, gdy powraca z godów,
A droga wiedzie
Przez poranny cmentarz.

(Jak nazwać zdumienie drobnym siewem rosy,
A może już szronu wróblołapkim tropem,
Który przebiega przez cmentarne ścieżki,
Ubiera zmarłych
W brabanckie koronki?)

Więc czytał w zdumieniu. Spod przymkniętych powiek
Spoglądał w zimę, pełzającą z wolna
Na wzgórza - wczoraj jeszcze: w płomieniach winorośli,
Na kraje - już przeszyte słodkim zimnym dreszczem.

Widzieli go, jak odkładał książkę. Kładł ją powoli,
Długo żegnał dłonią ulatujący dotyk -
Widzieli go raczej
Kładącego włosy
Ciemnej Uśpionej na pościeli złotej.



Powrót


Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>