| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Duellum
Dwaj rycerze się zeszli, skrzyżowali szpady, Rozpryskując dokoła i krew, i błyskania. - Ta szermierka, szczęk broni - to przecież są zwady Młodości, która padła łupem pożądania. Broń prysła - niczym młodość, nasza młodość, dziecko, Niestety! Ale zęby i okrutne szpony Wnet pomściły żelazo, tę klingę zdradziecką. - O szale serc dojrzałych, miłością zranionych! W rozpadlinę, gdzie czają się rysie i sowy, Skrapiając ciernie krwi swej szlakiem purpurowym, Dziko zwarci staczają się antagoniści. Znajdziemy naszych bliźnich na dnie tego piekła. Stoczmy się tam bez żalu, amazonko wściekła, By uwiecznić żarliwość naszej nienawiści! |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















