| Satan.pl > Sztuka > Liryka > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Opętany
Kir przysłonił już słońce. I ciebie, mój cudzie, Luno mojego życia! niechaj mrok oplecie; Pal, albo marz - jak zechcesz; zapomnij o świecie I całą duszą w smutku się zanurz, czy Nudzie. Taką cię lubię! Gdybyś wolała dziś przecie, Jak gwiazda po zaćmieniu, popłynąć ku złudzie Szału - zajaśnieć blaskiem, gdzie się tłoczą ludzie: Jak chcesz! Wyjdź z pochwy, błyśnij, prześliczny sztylecie! Zapal swoje źrenice w kinkietów płomieniach, Rozpalaj głuche ognie żądz w samczych spojrzeniach! Wszystko od ciebie - rozkosz i cierpienie - lubię! Czyń, jak chcesz, nocy czarna, jutrzenko różana; Fibra w mej duszy każda woła rozełkana: Ubóstwiam cię bezwolnie, drogi Belzebubie! |
Powrót
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















